Gojo — Altmaier: mocne podanie kontra odporność na kłopoty
Borna Gojo i Daniel Altmaier zagrają 22 października o godz. 15:00 czasu moskiewskiego o ćwierćfinał turnieju ATP w Lyonie. Na krytych kortach twardych kwalifikant sprawdzi odporność rywala notowanego 83 miejsca wyżej. Obaj pokazali już tutaj, że potrafią wyjść z opresji; żaden nie zachował pełnej kontroli nad ostatnim meczem.
Gojo: podanie daje przewagę, dyscyplina ją utrzymuje
Gojo, 148. zawodnik rankingu ATP, wrócił do głównej drabinki turnieju tej rangi po 17 miesiącach przerwy. W kwalifikacjach odrobił stratę seta z Francesco Maestrellim i wygrał decydujący tie-break. Przeciwko Vitaliyowi Sachko grał pewniej, choć także potrzebował tie-breaka.
Najmocniejszym argumentem pozostaje jednak występ przeciwko Arthurowi Fery’emu. Gojo świetnie serwował w pierwszym secie, szybko przełamał rywala i ograniczył jego możliwości w returnie. Fery miał za sobą w tym sezonie półfinał Wimbledonu, więc był to wartościowy sprawdzian.
W drugim secie porządek już się posypał. Gojo od razu oddał zdobyte przełamanie, a później musiał bronić piłek setowych przy własnym podaniu. Wytrzymał presję i odzyskał inicjatywę w tie-breaku, lecz wcześniej pozwolił Fery’emu realnie zagrozić swojemu serwisowi.
To różnica jak między ćwiczeniem serwisu do wyznaczonych pól a utrzymaniem podania, gdy return regularnie wraca pod nogi. Gojo pokazał w Lyonie oba oblicza tego zadania. Z Altmaierem ważna będzie nie tylko jakość pierwszego uderzenia, ale też uporządkowanie gry po odpowiedzi rywala.
Wcześniejsze starty w challengerach w Rennes, Saint-Tropez i Villenie zapewniły Gojo rytm meczowy, nie dowodzą jednak ustabilizowanej formy na poziomie ATP. Gojo nie zgłaszał urazu. Dodatkowym obciążeniem pozostają dwa spotkania kwalifikacyjne.
Altmaier odrabia straty, ale zbyt późno przejmuje inicjatywę
Altmaier, 65. w rankingu ATP, rozpoczął turniej od trudnego zwycięstwa nad Titouanem Droguetem. Przegrał pierwszego seta, a w drugim znalazł się w wyraźnych opałach. Odrobił straty i wygrał dwa kolejne tie-breaki.
Decydujący set nie przyniósł ani jednego break pointa. To istotne rozróżnienie: Altmaier potwierdził koncentrację w końcówce, ale nie wywierał stałej presji na podanie przeciwnika. Odporność w końcówkach była jego atutem, przewaga w całym spotkaniu — już nie.
Podobny przebieg miał wcześniejszy mecz z Holgerem Rune w Szanghaju. Po jednostronnym pierwszym secie Altmaier przetrwał wyrównaną drugą partię i rozstrzygnął spotkanie późno w decydującym secie. Wartość tego wyniku ogranicza fakt, że Rune wracał po długiej rehabilitacji.
Także w późniejszej porażce z Benem Sheltonem Altmaier długo dotrzymywał rywalowi kroku i odrobił przełamanie w drugim secie. Po spotkaniu z Rune przyznał, że jego pewność siebie nie była ostatnio wysoka. Podkreślał pracę nad walką w trudnych punktach; Lyon przyniósł kolejny przykład jej efektów.
Altmaier nie ma zgłoszonego urazu, ale jego pierwszy mecz był długi i wymagający. Obaj zawodnicy grali 20 października, więc mieli dzień bez spotkania singlowego.
Najważniejsze będą gemy, w których serwis przestanie wystarczać
Na twardej nawierzchni pod dachem Gojo będzie chciał budować przewagę podaniem, tak jak na początku meczu z Ferym. Nie ma jednak potwierdzonych informacji o szczególnej szybkości kortu w Lyonie. Sam rodzaj nawierzchni nie wystarcza do zapowiedzi krótkich wymian i łatwych gemów.
Gemy po drugim serwisie pokażą, ile zostaje z przewagi Gojo, gdy nie zdobędzie jej od razu podaniem. Ważne będą cierpliwość po returnie i jakość kolejnego uderzenia. Za sam pierwszy serwis pochwały nie będzie.
Altmaier pokazał ostatnio groźne minięcia z bekhendu przeciwko Rune i Sheltonowi. Gojo powinien więc dochodzić do siatki po rzeczywiście wymuszającym uderzeniu, a nie tylko dla skrócenia wymiany. Te przykłady ostrzegają przed niedokładnym atakiem, lecz nie dowodzą przewagi Altmaiera w tym konkretnym zestawieniu.
Trudno oprzeć ocenę na historii bezpośrednich spotkań tej pary. Obecna forma wskazuje za to na wspólny sprawdzian: Gojo musi utrzymać jakość, gdy rywal zacznie naciskać, a Altmaier uniknąć kolejnego kosztownego pościgu. Rozstrzygające mogą być nie same trudne momenty, lecz liczba takich momentów przy własnym podaniu.

Doczytane do końca — stoicie w szeregu.












