Griekspoor wygrał w Brukseli z Navone po 25 gemach, a ze Schönhausem rozegrał aż 31. Jego podanie — 34 asy w pierwszym meczu, 14 w drugim i skuteczność pierwszego serwisu bliska lub wyższa niż 76 proc. — każe brać poważnie scenariusz długich setów. Dlatego wybieram powyżej 23,5 gema.
Lehecka jest faworytem i z Collignonem wygrał sprawnie, ale serwis rywala nie stawia takiego oporu jak podanie Griekspoora. Nawet w dwóch setach wyniki 7:5 czy 7:6 mogą wyprowadzić mecz ponad linię; jeśli Holender doprowadzi do decydującego seta, over będzie blisko rozstrzygnięcia.
Kurs 1,94 jest wart ryzyka, bo linia zakłada dość rutynowe zwycięstwo faworyta, a Griekspoor w obu meczach potrafił wyjść z kłopotów przy break pointach. Argumentem jest też to, że cztery z ośmiu ostatnich ukończonych spotkań Lehecki przekroczyły podobne linie, w tym trzy trzysetowe w Tokio i Szanghaju.
Najgroźniejszy dla typu pozostaje szybki mecz, na przykład dwa sety zakończone 6:3. Dotychczasowe serwisowe liczby Griekspoora nie sugerują jednak, by miał być regularnie przełamywany.











