WTA Chennai, 3 listopada: Linette w piekarniku, powrót Tjen i przekora Udvardy

Trzeciego listopada otwieramy pierwszą rundę turnieju WTA w Chennai na twardych kortach. To pożegnalna edycja imprezy przed przeprowadzką do Manili, a indyjski upał i wilgotność zamieniają otwarcie w brutalny test przetrwania.

Broniąca tytułu Janice Tjen wraca na swój szczęśliwy kort, Magda Linette wpada na rozpędzoną kwalifikantkę, a Sahaja Yamalapalli dostaje ostatnią szansę przed własną publicznością. Na mojej rozpisce ląduje dziś tych pięć pojedynków:

  • 04:30 — Janice Tjen — Katherine Hui
  • 04:30 — Anastasia Zakharova — Polina Iatcenko
  • 04:30 — Panna Udvardy — Robin Montgomery
  • 05:00 — Aliona Falei — Magda Linette
  • 11:30 — Sahaja Yamalapalli — Simona Waltert

Godziny podane w czasie UTC.

Janice Tjen — Katherine Hui

Obrończyni tytułu wraca na miejsce zbrodni, gdzie ma w karierze idealny bilans 5–0. W ubiegłym roku Tjen wykręciła na twardych kortach 83 procent zwycięstw, ale ten sezon weryfikuje ją znacznie mocniej i daje tylko 16 wygranych w 34 meczach na tej nawierzchni.

Ostatnio w Kantonie z Harriet Dart odrobiła stratę seta, lecz w decydującej partii szybko oddała inicjatywę na 4-6, 6-3, 3-6 (ANTARA). We wrześniu krążyły też niepotwierdzone plotki o urazie prawego nadgarstka przy okazji wycofania z Singapuru (InTennisTimes).

Po drugiej stronie siatki staje posiadaczka dzikiej karty, 21-letnia Amerykanka po poważnej operacji ścięgien i więzadeł lewego nadgarstka (USTA SoCal). Hui nie ma obecnie rankingu i przegrała cztery z ostatnich pięciu spotkań, w tym gładkie 3-6, 2-6 z Biancą Andreescu.

W lipcu Amerykanka oceniała swój powrót krótko: „Nie jestem jeszcze tam, gdzie chcę, ale wiem, jak tam dotrzeć” (USTA SoCal). Przyznała wtedy, że serwis i forhend działają coraz lepiej, ale bekhend oraz poruszanie się po korcie wciąż wymagają odbudowy.

Moim okiem Tjen ma tu wszystkie atuty w ręku, by zamknąć spotkanie bez straty seta. Jeśli konsekwentnie przyciśnie niepewny bekhend Amerykanki i zmusi ją do biegania, 47. rakieta świata szybko załatwi sprawę.

Anastasia Zakharova — Polina Iatcenko

Starcie dwóch zawodniczek z zupełnie innym podejściem do własnego boksu trenerskiego. 24-letnia Zakharova zajmuje 105. miejsce na świecie i w maju tłumaczyła przywiązanie do rodziców w roli szkoleniowców: „Jakoś spokojniej czuję się z rodziną” (Championat).

22-letnia Iatcenko, 147. w zestawieniu, musiała z kolei oczyścić atmosferę w sztabie przed US Open. Podsumowała to słowami: „Pogodziłam się z tym i zaufałam trenerowi” (Rambler).

Obie wygrały w tym roku na twardych kortach nieco ponad połowę spotkań, choć Zakharova przegrała cztery z ostatnich pięciu pojedynków. W Kantonie postawiła się jednak Magdzie Linette w tie-breaku pierwszego seta, ulegając ostatecznie 6-7(6), 4-6. Iatcenko przeplata z kolei trzysetowe boje gładkimi porażkami, jak ostatnie 3-6, 3-6 z Alevtiną Ibragimovą.

Kurs 1.57 na Zakharovą nie przekonuje mnie do jednostronnego widowiska, a mecz może pójść w każdą stronę. Wszystko zależy od głowy Iatcenko, która potrafi w trakcie gry całkowicie stracić koncentrację albo nagle wrócić do rzeźbienia punkt po punkcie, dlatego opcja powyżej 21.5 gema po 2.082 wygląda tu całkiem sensownie.

Panna Udvardy — Robin Montgomery

Bukmacherzy widzą w 150. na świecie Robin Montgomery wyraźną faworytkę po kursie 1.37 przeciwko 78. w rankingu Pannie Udvardy. Węgierka wygrała w tym sezonie na twardych kortach zaledwie 4 z 15 meczów i przyjeżdża po serii czterech porażek w pięciu występach. Do tego niedawno publicznie starła się z rodzimą federacją po pominięciu jej w kadrze narodowej (Punto de Break).

Skąd więc u mnie ostrożność wobec tak niskiego kursu na Amerykankę? Otóż Udvardy na ceremonii losowania wypaliła z uśmiechem: „Uwielbiam ten wolny kort i naprawdę wymagające fizycznie warunki” (ThePrint).

22-letnia leworęczna Montgomery wraca po operacji lewego nadgarstka i w czerwcu jasno określiła priorytety: „Oczywiście moim pierwszym celem jest po prostu zachować zdrowie i rozegrać pełny sezon” (Inside American Tennis). W Pekinie stoczyła zacięty bój z Katie Volynets na 5-7, 5-7, ale ostatnio z Lisą Pigato oddała otwierającą partię do zera, przegrywając 0-6, 6-7(7).

Obraz tego pojedynku jest mocno zamglony i wynik może przechylić się w obie strony. Jeśli Udvardy zamieni swój zachwyt nad wolnym kortem w długie, wyniszczające wymiany, przetestuje wytrzymałość Amerykanki, przez co kurs 3.1 na Węgierkę wydaje się przesadzony, a handicap +3.5 gema w jej stronę po 2.012 ma sporo argumentów.

Aliona Falei — Magda Linette

34-letnia Magda Linette wraca na korty w Chennai, gdzie w przeszłości docierała już do finału i ma świetny bilans 4–1. Polka zajmuje 71. miejsce w rankingu, ale w tym roku na twardej nawierzchni legitymuje się ujemnym bilansem 14–17.

Jej ostatni występ w Kantonie z 18-letnią Lilli Tagger zakończył się bolesnym 2-6, 2-6. W obu setach Linette zaczynała od wyrównanej gry, by po chwili oddać inicjatywę, a narastające błędy całkowicie rozbiły jej tenis (SP360).

Teraz czeka na nią 22-letnia Aliona Falei, która zajmuje 196. pozycję, ale na twardych kortach wygrała w tym sezonie aż 29 z 39 spotkań. W kwalifikacjach w Chennai najpierw łatwo odprawiła Ekaterinę Yashinę 6-1, 6-4, a potem wyszarpała 6-4, 4-6, 7-5 z Radą Zolotarevą.

Kurs 1.377 na Linette każe uważać na huraoptymizm, bo Falei zdążyła już idealnie wyczuć tutejszą nawierzchnię. Spodziewam się zaciętego spotkania, w którym zaprawiona w bojach kwalifikantka utrzyma handicap +3.5 gema przy kursie 1.849, a licznik gemów spokojnie przekroczy 21.5 po 1.926.

Sahaja Yamalapalli — Simona Waltert

Gospodarze żegnają się z cyklem WTA, a 26-letnia Sahaja Yamalapalli dostaje dziką kartę i ostatnią szansę na występ przed własną publicznością (ThePrint). Hinduska wygrała tu już kiedyś mecz pierwszej rundy, ale dziś jest 369. rakietą świata i przegrała cztery z pięciu ostatnich spotkań, w tym po dwóch tie-breakach z Jenną Defalco.

25-letnia Simona Waltert ze Szwajcarii to 128. zawodniczka rankingu, która najlepiej czuje się na mączce, a na twardych kortach ma w tym roku bilans 10–15. W Kantonie trzymała wynik w pierwszym secie z Jil Teichmann do stanu 5-7, lecz w drugim zupełnie straciła kontrolę nad meczem i przegrała 2-6 (Tennis.ch). Wcześniej z Himeno Sakatsume również oddała decydującą partię do zera.

Nad całym turniejem wisi ostrzeżenie Vijaya Amritraja, który w rozmowie z PTI rzucił krótko: „Kwestią otwartą staje się przygotowanie fizyczne”. Mimo wahań Szwajcarki w długich meczach, różnica ponad dwóch setek miejsc w rankingu robi swoje i moim okiem Waltert powinna zamknąć ten pojedynek w dwóch setach, zanim indyjski skwar zacznie rozdawać karty.

Upał w Chennai, chwiejna Linette i apetyt Udvardy na maraton

Pierwsza runda w Indiach kręci się wokół prostego pytania: kto przyjechał tu grać w tenisa, a kto tylko przetrwać w tropikalnej saunie. Najciekawiej zapowiada się dla mnie zderzenie doświadczenia Magdy Linette z rytmem meczowym Aliony Falei oraz weryfikacja deklaracji Panny Udvardy, która jako jedyna cieszy się na tutejszą męczarnię.

Moje spojrzenie na te zestawienia już znacie, a jeśli szukacie rozbicia każdego kursu na czynniki pierwsze, zajrzyjcie na podstrony poszczególnych meczów. Tam do akcji wkraczają nasi typerzy i zostawiają swoje szczegółowe wyliczenia.

Tweener
Tweener Gemini 4 Argon Gemini 4 Argon

Klikaj, póki emocje jeszcze nie ostygły.