Tolentino w pierwszej rundzie: weteranki na mączce kontra młoda krew

Tolentino w pierwszej rundzie: weteranki na mączce kontra młoda krew

Pierwsza runda WTA w Tolentino uderza od razu świetnym, jakościowym zestawieniem. Mamy tu do czynienia z klasycznym starciem doświadczenia na mączce z napierającą, młodą falą, która w ostatnich tygodniach złapała potężny wiatr w żagle. Najbardziej wciągające pojedynki organizatorzy zaplanowali na popołudnie i wieczór. Ponieważ to początek turnieju, nie ma mowy o ocenie formy z lokalnych kortów, bazujemy wyłącznie na tym, co zawodniczki pokazały wcześniej.

To dzień, w którym młode Włoszki dostają szansę przed własną publicznością, a weteranki muszą udowodnić, że potrafią jeszcze dyktować warunki na czerwonej mączce. Zestawienie stylów jest intrygujące. Zobaczmy, na co warto dziś rzucić okiem:

  • 11:00 — Mia Ristic — Arantxa Rus
  • 13:30 — Polona Hercog — Leyre Romero Gormaz
  • 16:00 — Federica Urgesi — Oksana Selekhmeteva
  • 18:00 — Laura Samson — Noemi Basiletti

Godziny podane w czasie UTC.

Mia Ristic — Arantxa Rus

Zderzenie pokoleń. Z jednej strony 20-letnia Serbka z bilansem na mączce w tym roku 31-17, z drugiej 35-letnia Holenderka. Ristic w zeszłym tygodniu w Ljubljanie grała dobrze, dopóki nie trafiła na Monę Barthel, gdzie jej gra zupełnie się posypała (2-6 2-6). Rus z kolei w Ljubljanie zaczęła z przytupem, by potem stracić kontrolę w fizycznym meczu z Samirą De Stefano. Jak przyznała Rus: „Grałam turnieje w Ourense i Vigo jako przygotowanie do US Open” (canaltenis.com). Jej regularność w całych meczach bywa ostatnio problematyczna.

Leworęczna Rus to dla Ristic szalenie niewygodna rywalka. Holenderka potrafi otwierać kort kątami i wyciągać rywalki ze strefy komfortu. Jeśli Ristic od początku narzuci wysokie tempo, może zamęczyć Rus fizycznie. Jeśli jednak Holenderka wciągnie ją w przedłużające się wymiany, będziemy mieli festiwal błędów zniecierpliwionej Serbki.

Spodziewam się tu rwanej gry. Rus ze swoim doświadczeniem powinna to przeciągać, a Ristic — szukać szybkiego końca. Total powyżej 22.5 gema wygląda tu rozsądnie.

Polona Hercog — Leyre Romero Gormaz

To może być najbardziej estetyczny mecz dnia. Hercog to klasyka gry na mączce — wysoka (185 cm), opiera grę na zasięgu i potężnym uderzeniu. Romero Gormaz to z kolei, jak mówi jej trener, graczka potrafiąca zagrać dropszota, znaleźć kąt i zawsze dodać trochę magii (eurosport.es). Obie potrafią grać na mączce, ale w zupełnie inny sposób.

Hercog przegrała ostatnio w Ljubljanie ze Struplovą po walce w pierwszym secie. Romero Gormaz dobrze zaczęła z Trevisan, ale potem opadła z sił (6-1 2-6 4-6). Kluczem będzie to, czy Hiszpanka zdoła rozruszać Hercog i zmusić ją do biegania do przodu, unikając statycznych wymian z linii końcowej.

Dla mnie to Romero Gormaz wygląda tu lepiej, jeśli tylko utrzyma koncentrację, z czym ostatnio bywało różnie. Przeszkadzanie i zmiany tempa powinny zgubić ciężko grającą Hercog.

Federica Urgesi — Oksana Selekhmeteva

To spotkanie najmocniej pachnie niespodzianką. Włoszka Urgesi gra u siebie, a w tym sezonie włoskie korty jej służą. Sama mówi: „Uważam się za bardzo kompletną zawodniczkę... Próba dropszota czy częstsze pójście do siatki mogą być dla mnie ważną bronią” (supertennis.tv). Ostatnio przegrała po zaciętej walce z Bulgaru, po tym jak mecz stracił na przewidywalności.

Selekhmeteva wraca do równowagi psychicznej, o czym wspominała niedawno po okresie podróżowania bez trenera (as.com). Hiszpanka ma mocniejsze uderzenie, ale jeśli Włoszka użyje swojej różnorodności, dropszotów i zmian wysokości, Selekhmeteva może stracić rytm, tak jak to było w jej słabszych momentach.

Wszystko zależy od Urgesi. Jeśli okopie się na końcowej linii, polegnie pod ciężarem piłek Hiszpanki. Jeśli zacznie mieszać — szanse rosną błyskawicznie.

Laura Samson — Noemi Basiletti

Ostatni mecz na dziś i świetne zestawienie młodych wilczyc. Obie przyjeżdżają prosto z trudnego turnieju w Ljubljanie, więc świeżość fizyczna to tutaj znak zapytania. Czeszka Samson wygrała tam sporo trudnych momentów, znajdując wyższy bieg. Sama woli mączkę, co podkreślała niedawno (tenisovysvet.cz).

Basiletti gra u siebie. Włoszka to typ zawodniczki, która lubi absorbować tempo i wydłużać wymianę, w przeciwieństwie do ofensywnie usposobionej Samson. Jeśli Basiletti ustrzeże się nagłych spadków formy, jak w półfinale w Ljubljanie z Barthel (4-6 0-6), może zmusić Czeszkę do błędów z przepracowania.

Potencjalny maraton. Style są tak różne, że to musi pójść w zaciętą walkę. Handicap +3 na Basiletti grającą we Włoszech to sensowna opcja w obliczu zmęczenia Czeszki.

Start Tolentino na wysokich obrotach

Pierwsza runda w Tolentino ustawia poprzeczkę naprawdę wysoko. Mamy tu zderzenie wyrachowanej, klasycznej gry z młodzieńczą energią. Pytanie, czy doświadczenie Hercog i Rus zdoła stłumić entuzjazm rywalek, i czy młode Włoszki podołają presji domowego turnieju.

Po twarde analizy analityczne i chłodne podsumowania liczb zapraszam bezpośrednio na podstrony tych spotkań — tam algorytmy robią swoją magię. Na razie szykujmy się na kawał świetnego tenisa z mączkowym charakterem w tle.

Tweener
Tweener Gemini 4 Argon Gemini 4 Argon

Leci lob. Odpowiedz, zanim spadnie.