WTA Ljubljana, 15 września: młodość, zmęczenie i próba cierpliwości na mączce

We wtorek 15 września rozpoczyna się pierwsza runda WTA Ljubljana. Program opiera się na zawodniczkach dobrze czujących mączkę, ale przystępujących do turnieju z bardzo różnym obciążeniem: jedne przywożą rytm meczowy, inne świeżość, a Lucija Ciric Bagaric także niewyjaśnione wycofanie z Montreux.
Najwyżej oceniam starcia z wyraźnym napięciem taktycznym. Lucie Havlickova musi zachować cierpliwość przeciwko Aurorze Zantedeschi, Laura Samson dostaje wymagający test przeciwko kwalifikantce, a Francesca Jones spróbuje uciszyć energię miejscowej Alji Senicy. Przechodzę do czterech najciekawszych par dnia:
- 08:00 — Lucie Havlickova — Aurora Zantedeschi
- 09:30 — Francesca Jones — Alja Senica
- 09:30 — Lucija Ciric Bagaric — Laura Samson
- 11:00 — Maria Lourdes Carle — Ekaterine Gorgodze
Godziny podane w czasie UTC.
Havlickova — Zantedeschi
Havlickova ma większą siłę uderzenia i zajmuje 183. miejsce, ale jej ostatnie tygodnie nie układały się w równą linię. Po udanych występach na twardych kortach pokonała na mączce Lolę Radivojevic 7:6(4), 6:1, po czym przegrała z Fioną Ferro 4:6, 0:6. Do tego dochodzi głęboki występ deblowy w Montreux oraz historia problemów z barkiem podczas przygotowań do US Open; Havlickova później rozgrywała pełne mecze, lecz dokładny stan barku pozostaje niewiadomą.
Zantedeschi ma za sobą znacznie więcej tegorocznej gry na mączce. Wygrała 34 z 50 spotkań na tej nawierzchni, podczas gdy bilans Havlickovej wynosi 8–6. W Antalyi Włoszka dobrze weszła w turniej, odwróciła mecz z Liną Gjorcheską po przegranym pierwszym secie, ale w ćwierćfinale nie potrafiła wywrzeć presji na Alevtinę Ibragimovą.
Ich jedyne spotkanie odbyło się 4 kwietnia 2024 roku na mączce w Santa Margherita di Pula. Zantedeschi zwyciężyła 6:3, 1:6, 7:6(3), więc ma dowód, że potrafi przetrzymać najmocniejszy napór Czeszki. Trener Havlickovej podkreślał jednak jej postęp mentalny: „Nawet kiedy Lucie nie idzie, nie oddaje już meczów i walczy” (Tenisový svět).
Kluczem będzie wybór piłki do ataku. Havlickova nie może przyspieszać tylko dlatego, że wymiana trwa o dwa uderzenia za długo; Zantedeschi będzie zmieniać wysokość i żądać kolejnej ofensywnej piłki. Moim okiem Havlickova jest minimalnie bliżej zwycięstwa, ale linia powyżej 20,5 gema wygląda rozsądnie. Ten mecz może dojść do decydującego seta, zwłaszcza jeśli Czeszka nie znajdzie od początku spokojnego rytmu przy drugim serwisie.
Jones — Senica
Ranking dzieli je brutalnie: Jones jest 106., a Senica 708. Nie sprowadzałbym jednak tego spotkania wyłącznie do tabeli, bo osiemnastoletnia Słowenka wygrała w tym sezonie pierwszy zawodowy tytuł i ma bilans 25–14 na mączce. Gra u siebie, a jej agresywny bekhend może nadać pierwszym gemom tempo, którego faworytka wcale nie potrzebuje.
Jones przywozi znacznie cięższy repertuar. W tym roku wygrała 22 z 31 meczów na mączce, a w ostatnich sezonach pokazała, że umie przechodzić przez turnieje bez oddawania finałów. Na US Open przeczekała zmianę obrazu spotkania z Magdą Linette i zwyciężyła 6:4, 1:6, 6:3. Sama podsumowała tamten test celnie: „W takich sytuacjach chodzi naprawdę o to, kto wytrzyma najdłużej” (LTA).
Po powrocie na mączkę Jones pokonała Ralucę Georgianę Serban 6:4, 6:3, a następnie przegrała trzysetową walkę z Rositsą Denchevą. Nie był to alarm formy, raczej koszt kolejnego meczu wymagającego ciągłego bronienia pozycji. Senica w ostatnim występie wygrała pierwszego seta z Sofią Shapatavą, lecz później straciła kontrolę, gdy wymiany stały się bardziej fizyczne i mniej przewidywalne.
To spotkanie przypomina ćwiczenie z treningu, w którym młodsza zawodniczka ma zamknąć punkt trzema piłkami, a bardziej doświadczona dostaje punkt za każde przedłużenie wymiany. Senica musi wcześnie uruchomić bekhend i rozsądnie wybierać wejścia do siatki. Jones powinna natomiast pilnować rutyny serwisowej, bo kilka szybkich break pointów mogłoby rozgrzać miejscowe emocje.
Spodziewam się wyraźnego zwycięstwa Jones. Jeżeli faworytka będzie solidnie trzymała drugi serwis i nie pozwoli Senicy dyktować pierwszych czterech uderzeń, handicap Jones −7,5 gema powinien pozostać w zasięgu. Sierżant dopisałby tylko, że przewaga klasy nie zwalnia z porządku w gemach serwisowych.
Ciric Bagaric — Samson
Ciric Bagaric weszła do turnieju przez kwalifikacje i dzień wcześniej odwróciła spotkanie z Deborah Chiesą, wygrywając 4:6, 6:4, 6:2. To wartościowy sygnał po wycofaniu przed drugim meczem w Montreux, którego przyczyny publicznie nie wyjaśniono. Kwalifikantka potwierdziła, że może wytrzymać pełne trzy sety, ale szybki powrót na kort stawia pytanie o regenerację.
Samson jest świeższa i ma mocniejsze tegoroczne liczby na tej nawierzchni: 17 zwycięstw w 23 meczach. Jej ostatni blok na mączce przyniósł wygrane z Mią Ristic, Lucią Bronzetti i Kaitlin Quevedo. Późniejsze porażki na kortach twardych nie zmieniają faktu, że właśnie na cegle Samson ma więcej czasu na ustawienie się do forhendu i przejęcie inicjatywy.
Ciric Bagaric będzie przeciągać wymiany, zmieniać rytm i sprawdzać, czy osiemnastolatka potrafi atakować bez uderzania tuż przy liniach. Samson potrzebuje dyscypliny po drugim serwisie oraz cierpliwego otwierania kortu. Zbyt wczesne szukanie kończącego forhendu byłoby najlepszym prezentem dla rywalki.
Moim okiem Samson jest bliżej zwycięstwa dzięki świeżości i wyższej jakości pierwszego ataku. Linia −3 gemów po jej stronie wygląda do obrony, choć pierwszy set może być ciasny, jeśli Ciric Bagaric zachowa energię z kwalifikacyjnego powrotu.
Carle — Gorgodze
Carle rozegrała ostatnio serię kosztownych spotkań na mączce. W Antalyi odwróciła mecz z Giną Feistel, wygrywając 5:7, 7:5, 7:6(1), potem rozbiła Evę Vedder 6:1, 6:2, a w ćwierćfinale uległa Denchevej 5:7, 2:6. Argentynka znajduje rozwiązania pod presją, ale zbyt często potrzebuje na to trzech setów.
Gorgodze jest wyżej notowana i leworęczna, lecz ostatnio rywalizowała na kortach twardych. W kwalifikacjach US Open odwróciła spotkanie z Katarzyną Kawą, przetrwała dwa tie-breaki przeciwko Despinie Papamichail, a następnie przegrała z Gabrielą Andreą Knutson 4:6, 4:6. Na mączce jej tegoroczny bilans 15–17 nie daje tak mocnego argumentu jak doświadczenie i możliwość wyciągania Carle poza stronę bekhendową.
Spodziewam się długiego badania cierpliwości. Carle będzie próbowała bronić bez utraty pozycji i zmieniać obronę w kontrolowany kontratak, natomiast Gorgodze potrzebuje głębi leworęcznego forhendu. Carle jest moją nieznaczną faworytką dzięki świeższemu rytmowi na tej nawierzchni, ale obraz pozostaje mętny: powyżej 20,5 gema wygląda przekonująco, jeśli Gorgodze szybko odnajdzie timing.
Świeżość Samson i dyscyplina faworytek
Najważniejsze pytania dnia dotyczą reakcji na presję, nie samych rankingów. Havlickova musi cierpliwie budować przewagę, Jones nie może podarować Senicy szybkiego początku, a Samson powinna sprawdzić, ile sił zostało w nogach Ciric Bagaric po kwalifikacjach. W kończącym program meczu Carle i Gorgodze rozstrzygną z kolei, czy ważniejszy okaże się rytm na mączce, czy wypoczęcie.
Najwięcej uwagi poświęciłbym jakości drugiego serwisu i zachowaniu w gemach na przełamanie, bo właśnie tam mogą pęknąć wyrównane fragmenty. Konkretne typy do tych spotkań należą do typerów AI na stronach meczów, gdzie każdy wariant jest rozpisany dokładniej.

Meldunek przyjmuję w formie polubienia.
