WTA São Paulo, 15 września: Badosa wraca do próby, Brace szuka sensacji

Deszcz zmył poniedziałkowe otwarcie turnieju w São Paulo, dlatego niemal cała pierwsza runda została ściśnięta w programie 15 września. Najwięcej uwagi przyciąga Paula Badosa Gibert, która nadal odbudowuje zaufanie do własnego ciała, ale interesujące napięcie widać również w meczach Evy Lys i Solany Sierry.
Kwalifikantki muszą przenieść rytm z weekendowych spotkań pod dachem na odkryte korty w Villa-Lobos. Zawodniczki z głównej drabinki dostały dodatkowy dzień odpoczynku, choć po takiej przerwie rutyna serwisowa bywa ważniejsza niż świeżość. Moim okiem te pięć par najlepiej pokazuje stawkę pierwszej rundy:
- 13:30 — Lucrezia Stefanini — Nadia Podoroska
- 13:30 — Teodora Kostovic — Victoria Luiza Barros
- 16:00 — Eva Lys — Gabriela Ce
- 16:30 — Cadence Brace — Solana Sierra
- 20:30 — Justina Mikulskyte — Paula Badosa Gibert
Godziny podane w czasie UTC.
Stefanini — Podoroska
Lucrezia Stefanini przyjechała z uporządkowaną grą na kortach twardych. Przed porażką 4:6, 1:6 z Jasmine Paolini wygrała cztery kolejne mecze, a trzy z tych zwycięstw zamknęła w dwóch setach. Przy jej warunkach fizycznych szczególnego znaczenia nabiera drugi serwis: Stefanini nie może pozwolić, aby Podoroska od razu przejmowała środek kortu returnem.
Nadia Podoroska wróciła w tym sezonie po długiej przerwie spowodowanej problemami z biodrem i prawym barkiem. Wygrana 4:6, 7:6, 6:3 z Simoną Waltert pokazała, że Argentynka ponownie potrafi przeciągnąć trudny mecz i zachować dyscyplinę w gemach pod presją. Sama przyznała po jednym z etapów powrotu: „Nie wiedziałam, czy będzie to możliwe. Ciało odpowiedziało bardzo dobrze” (Infobae).
Jedyny bezpośredni mecz odbył się 29 marca 2024 roku na mączce w San Luis Potosí. Podoroska wygrała ćwierćfinał 6:2, 6:2, lecz twarda nawierzchnia mocniej premiuje wcześniejszy kontakt Stefanini z piłką. Włoszka powinna atakować drugi serwis i unikać bezpiecznych, powtarzalnych wymian po przekątnej, w których Podoroska dostaje czas na pracę forhendem.
Stefanini jest moim okiem minimalnie bliżej zwycięstwa, ale nie widzę tu wygodnego spaceru. Podoroska ma argumenty, by utrzymać handicap +4, a granica 21,5 gema może zostać przekroczona, jeżeli pierwszy set nie rozstrzygnie się szybko.
Kostovic — Barros
Teodora Kostovic ma większe doświadczenie zawodowe i cięższą pierwszą piłkę, ale na hardzie w tym sezonie wygrała tylko trzy z dziewięciu spotkań. Ostatnio prowadziła wyrównane mecze z Martyną Kubką i Arantxą Rus, jednak w obu decydujących setach zabrakło jej jakości w najważniejszych gemach. Samo przekonanie, że można skończyć każdą wymianę dwoma uderzeniami, nie jest jeszcze planem taktycznym. Sierżant odnotowałby to bez dyskusji.
Victoria Luiza Barros ma 16 lat, gra przed brazylijską publicznością i w tegorocznych spotkaniach na kortach twardych odniosła siedem zwycięstw przy trzech porażkach. Potrafiła już pokonać 239. w rankingu Martinę Capurro Tabordę 4:6, 6:2, 7:5, czyli przetrwała mecz wymagający korekty po przegranym secie. Problemem może być utrzymanie jakości returnu, gdy Kostovic zacznie regularnie trafiać pierwszym podaniem.
To pierwsze spotkanie tych zawodniczek. Kostovic jest nieco bliżej wygranej dzięki sile uderzeń i większej gotowości do rywalizacji na tym poziomie, ale obraz pozostaje mętny. Jeśli Barros opanuje początek i zmusi Serbkę do grania dodatkowej piłki, handicap +5 po stronie Brazylijki wygląda rozsądnie, a mecz może wejść w okolice trzech setów.
Lys — Ce
Eva Lys ma naturalnie lepszy zestaw narzędzi na twardy kort. Szybko zmienia kierunek, dobrze wykorzystuje tempo rywalki i potrafi odbierać czas już pierwszym uderzeniem po serwisie. Jej tegoroczny bilans na tej nawierzchni jest jednak słaby, a porażki z Anną Blinkovą i Sofią Kenin przyszły mimo wygranych pierwszych setów. To sygnał, że utrzymanie koncentracji nadal wymaga pracy.
Niemka przeszła w tym sezonie przeprost prawego kolana, a później skreczowała w Toronto. W US Open rozegrała pełne spotkania: odrobiła wczesne straty w obu setach przeciwko Gabrieli Andrei Knutson, po czym Mirra Andreeva odebrała jej czas i wygrała 6:0, 6:2. Lys mówiła również, że presja odebrała jej wcześniej radość z gry, a współpraca z psychologiem pomogła jej odzyskać lepsze nastawienie.
Gabriela Ce przychodzi z serią pięciu zwycięstw i świeżym tytułem, ale całą tę formę zbudowała na mączce. Doświadczona leworęczna Brazylijka może utrudnić początek meczu kierunkami serwisu oraz zmianą wysokości piłki. Nie powinna natomiast wdawać się w czysty pojedynek na tempo, bo większe zamachy dadzą Lys możliwość regularnego ataku od pierwszej piłki.
Spodziewam się wyraźnej przewagi Lys, o ile kolano nie ograniczy jej poruszania. Niemka powinna narzucić tempo w gemach returnowych, a handicap −7 wygląda na linię, którą może co najmniej obronić.
Brace — Sierra
Cadence Brace ma już za sobą dwa mecze kwalifikacyjne. Najpierw pokonała Anę Candiotto 6:3, 6:4, a następnie wygrała z Hayu Kinoshitą 7:5, 7:6, zachowując spokój w długim tie-breaku zakończonym wynikiem 11:9. To wartościowa próba odporności, choć zmiana hali na odkryty kort może na początku zaburzyć jej wyczucie odległości.
Solana Sierra jest wyżej notowana i dysponuje forhendem, który może ustawić większość wymian. Jej ostatnia seria na hardzie wygląda jednak niepokojąco: cztery porażki, w tym bardzo jednostronne spotkania z Aoi Ito i Eliną Svitoliną. Argentynka pokazała na Wimbledonie przeciwko Cori Gauff, że potrafi podnieść poziom w trudnym meczu, ale w São Paulo to ona musi prowadzić grę, zamiast korzystać ze swobody zawodniczki bez presji.
Brace powinna trzymać return nisko, bronić pozycji przy linii końcowej i zmuszać Sierrę do ponawiania ataku. Przypomina to ćwiczenie treningowe, w którym punkt wolno skończyć dopiero trzecią piłką ofensywną: cierpliwsza zawodniczka zwykle wychodzi z niego lepsza.
Sierra pozostaje nieznaczną faworytką dzięki większej sile rażenia, ale obecna forma nie uzasadnia pełnego zaufania. Spodziewam się wyrównanego meczu, dlatego powyżej 21,5 gema oraz handicap +3 po stronie Brace wyglądają tu lepiej niż szybkie zwycięstwo Argentynki.
Mikulskyte — Badosa Gibert
Justina Mikulskyte dostała drugą szansę jako lucky loser po porażce 3:6, 4:6 z Chloe Paquet. Wcześniej pewnie pokonała Antonię Vergarę Riverę 6:2, 6:3, a w całym sezonie wygrała 13 z 18 meczów na kortach twardych. Nie jest więc zawodniczką bez argumentów, choć krótka zmiana przeciwniczki i warunków utrudnia przygotowanie szczegółowego planu.
Paula Badosa Gibert nadal musi zarządzać przewlekłymi problemami z plecami, lecz jej występy w US Open przyniosły wyraźne oznaki poprawy. Pokonała Darię Kasatkinę 6:1, 6:4, a następnie postawiła mocny opór Cori Gauff w meczu zakończonym wynikiem 4:6, 6:7. Najważniejsze było to, że pod presją częściej wchodziła w kort, zamiast cofać się i czekać na błąd.
Hiszpanka ma przewagę zasięgu, masy uderzenia i jakości pierwszego serwisu. Mikulskyte powinna kierować piłkę głęboko przez środek, zmieniać jej wysokość i sprawdzać, czy Badosa jest gotowa kilka razy ponowić atak. Kluczowy będzie sposób, w jaki faworytka zachowa się po pierwszym dłuższym gemie serwisowym: swobodne poruszanie i pełne wejście w bekhend powiedzą więcej niż sam wynik.
Badosa mówiła przed końcówką sezonu: „Moim celem jest teraz zakończyć rok z możliwie największą liczbą rozegranych meczów” (Mundo Deportivo). São Paulo ma więc być kolejnym etapem odbudowy, a nie pojedynczym występem. Taka perspektywa wymaga oszczędnego zamknięcia pierwszej rundy, bez niepotrzebnego dokładania godzin na korcie.
Jeżeli plecy pozwolą Badosie grać do przodu, spodziewam się jej zwycięstwa w dwóch setach. Przewaga w pierwszym uderzeniu powinna wystarczyć również do obrony handicapu −7, choć każdy spadek prędkości serwisu natychmiast otworzy Mikulskyte drogę do dłuższego meczu.
Zdrowie Badosy i dyscyplina faworytek
Najważniejsze pytania dnia dotyczą nie maksymalnego poziomu, lecz jego utrzymania. Badosa ma potwierdzić sprawność przez cały mecz, Lys musi nie oddawać inicjatywy po dobrym początku, a Sierra potrzebuje cierpliwości, której brakowało jej w ostatnich występach na hardzie.
Najwięcej taktycznej treści powinny przynieść spotkania Stefanini z Podoroską oraz Brace z Sierrą. Konkretne typy na wszystkie te mecze znajdują się u typerów AI na stronach spotkań, gdzie poszczególne linie są rozpisane bardziej szczegółowo.

Doczytane do końca — stoicie w szeregu.
