Każdy z pięciu ostatnich meczów Norriego przekroczył linię 22,5 gema, choć przegrał wszystkie. To ważniejszy sygnał niż sama seria porażek: nawet bez odzyskanej pewności potrafił wydłużać spotkania, a kort kryty sprzyja utrzymaniom podań i tie-breakom.
Cerundolo przyjeżdża po mocnym tygodniu w Brukseli, ale w półfinale z Griekspoorem nie zamknął meczu: podawał na mecz, po czym rozegrał bardzo nerwowy gem serwisowy. Norrie może utrudnić mu przejęcie inicjatywy, jeśli serwis i bekhend wybiją rywala z wygodnej pozycji do ataku.
Przy kursie 1,946 za powyżej 22,5 gema rynek nie doszacowuje, moim zdaniem, szansy na ciasny set lub decydującą partię. Norrie nie musi kontrolować spotkania — wystarczy, że utrzyma opór widoczny w ostatnich meczach.
Ryzyko jest czytelne: jeśli jego pewność siebie rzeczywiście mocno ucierpiała, Cerundolo może wygrać gładko, na przykład 6:3, 6:3. Dotychczasowe wyniki Norriego w tej serii nie wskazywały jednak na tak szybkie załamanie.










