Havlickova narzuciła Pigato warunki ciężkim serwisem i mocnym uderzeniem, ale Teichmann w Rovereto pokazała, że potrafi przetrwać zmianę momentum: z Bronzetti wygrała 6:4, 7:5, odzyskując kontrolę po utracie przewagi. Jej leworęczne kąty mogą zakłócić rytm Havlickovej na krytym korcie, choć to możliwy scenariusz, nie pewnik.
W dwóch meczach Teichmann zdobyła 93 ze 134 punktów przy własnym podaniu, w tym 34 z 52 po drugim serwisie, i straciła tylko dwa podania. Havlickova ma 71 wygranych punktów ze 104 przy serwisie w dwóch rundach, choć wynik z Pigato mocno podbija tę próbę. To wystarcza, by oczekiwać oporu, nie gwarantuje łatwych gemów.
Dlatego wybieram powyżej 21,5 gema po kursie 1,92: przewaga jest niewielka, ale wynik Teichmann z Bronzetti daje konkretny powód, by nie zakładać powtórki z jednostronnego meczu Havlickovej. Obie miały dzień przerwy, więc zmęczenie po poprzedniej rundzie nie jest tu głównym argumentem.
Ryzyko jest realne: Teichmann wraca po długiej przerwie związanej z urazem i nie wiadomo, czy utrzyma poziom w dłuższym spotkaniu; Havlickova może też od początku przytłoczyć ją atakiem. Żadna nie straciła jeszcze seta, a dwa sety po 6:4 to tylko 20 gemów — za mało na tę linię.



















